„I to jest podsumowanie Kesha Charles!” To scenarzysta / reżyser / producent Zachary Vaudo zadebiutował w moim ostatnim akcie jako główny i cyberpunkowy pogromca demonów trzeciego sezonu horroru. Historie Blood Crow.

Z okna z kabiny dźwiękowej patrzyłem, jak jego żona i koleżanka ze scenarzystki / reżysera / producenta, Ellie Collins, osuwają się na krześle i wydają ciche kwilenie. „Aw, będę za nią tęsknić”.

Kiedy tak stałem, trzymając w dłoni Kindle, z załadowanym na czarno-białym ekranie scenariuszem z ostatniego sezonu 3, zdałem sobie sprawę, że dla mnie „Kesha Charles” - dziwaczna, zdeterminowana bohaterka - była wciąż zbyt blisko, by się pożegnać. Może dlatego nie czułem jeszcze smutku na jego najcięższym poziomie.

Czy przegapiłbym dla niej czytanie? Oczywiście.

Wiedziałem, że strata zniknie, zanim ostatni odcinek sezonu zostanie wyemitowany 15 października (* ahem * sprawdź lokalne podcasty z listy iTunes, SoundCloud, Muzyka Google Playi więcej, aby słuchać * kaszel *).

W rzeczywistości myślę, że wciąż rosnące poczucie tej straty skłoniło mnie do napisania tego postu w przeddzień premiery ostatniego odcinka.

To byłoby słodko-gorzkie zakończenie - nie tylko dla mojej pierwszej pełnoetatowej postaci audio (chociaż miałem postać w ich drugim sezonie - co uwielbiany gra). Oznaczałoby to również oficjalnie koniec mojego pierwszego roku jako debiutanta jako profesjonalnego aktora głosowego.

(Porozmawiaj o poście na blogu, który jest DŁUGO spóźniony).

Początek początku

Był luty 2018 roku, kiedy miałam szansę na przesłuchanie Historie Blood Crow. Spędziłam cały poranek w mojej garderobie, próbując różnych głosów i modląc się, by jakość była wystarczająco dobra, aby przesłuchać Ellie pod koniec dnia. Czy jadę na południe? Powinienem spróbować czegoś bardziej gardłowego? Głębiej? Ze żwirem?

Albo… po prostu czytam mój normalny głos?

W końcu wysłałem jej kilka przykładów i jak trafiłem wysłać w wiadomości e-mail modlił się mocniej niż kiedykolwiek, aby dostać tę rolę. Coraz bardziej zdawałem sobie sprawę, jak naprawdę chcę żyć - nie tylko dla zabawy, ale i jako kariera.

Wzywały mnie sztuki twórcze - właściwie krzyczały na mnie. Gdybym dostał tę rolę, byłby to znak, że może tak naprawdę mógłby żyć tak, jak chciałem.

Wszystkie ćwiczenia ze śpiewu przeprowadzane przez moją matkę jako dziecko.

Wszystkie występy chóralne w Oklahomie, Illinois, Kalifornii.

Wszystkie zajęcia teatralne i konkursy na Florydzie.

Właściwie to wszyscy oznaczać coś.

Minęło ponad dziesięć lat, odkąd nawet pomyślałem o ponownym dotknięciu tej strony siebie (hehe… przepraszam). ZA weekend zajęć z lektora i nieoczekiwany występ na scenie w 2017 roku ponownie rozpaliło to pragnienie, jak ognik przemykający po bagnach. Chciałem chodzić, chciałem biegać, ja chciałem grać cały dzień w suuuun—

Aaaand, wkroczyłem w niewłaściwe pragnienie (i historię). Podwójnie przepraszam.

Ellie odesłała swoją odpowiedź na moje przesłuchanie za cztery dni, ale te cztery dni równie dobrze mogły być czterema tygodniami. W ciągu kilku sekund od zeskanowania e-maila, którego wybrano do roli, zadzwoniłem do matki i zacząłem rozmawiać przez telefon jak dziecko.

„Adrian!” Zawyłem, praktycznie wyciągając przysłowiowe rękawice bokserskie na odległość. „Adrian, zrobiłem to!”

„Nie wiem, do kogo dzwonisz Adrian” - powiedziała moja matka - „ale jestem taka szczęśliwa, B.”

Duma osobista

… Podjęcie świadomej decyzji o szkoleniu się jako aktor głosowy to pierwszy raz, kiedy pozwoliłem sobie na to, by być w 100% samolubnym i decydującym o tym, co chcę zrobić ze swoim życiem.

Nie chodzi o to, że celowo unikałem tematu pisania o moich uczuciach związanych z byciem aktorem głosowym. Myślę, że nigdy nie czułam się komfortowo wierząc, że jestem prawnie częścią tak niesamowitej branży. To było tak, jak czułem / czuję się podczas pisania: pomimo pozytywnych opinii, które otrzymałem, nadal byłem / jestem pokonywanie moich lęków i zahamowań, wraz z dużą dawką zespołu oszusta.

Niemniej jednak wszystkie opinie pomogły mi uświadomić sobie, że jedne z najcenniejszych lekcji, jakie otrzymałem, pochodzą od obu Historie Blood Crow i moje kursy lektorskie w Atlanta Voiceover Studio, były bardzo prawdziwe.

  1. Mikrofon to gąbka. Jeśli myślisz, że wkładasz wystarczająco dużo emocji w swój głos - potrójnie, aby zapewnić, że będzie on świecił.
  2. Wolniej… znaczy lepiej (ahuehue – jeepers, mam dziś najbrudniejszy nastrój! ☺️). Nie bój się przerywać i czytać wolniej, niż myślisz, że jest to normalne. Zaskakująco łatwo jest nieświadomie „przyspieszyć” czytanie bardziej, niż zamierzasz.
  3. Śledź swoich dyrektorów. Nie krępuj się iść do improwizacji, jeśli o to chodzi. Jeśli nie - kierują się PRAWEM.
  4. Zaufaj swoim klientom. Jeśli powiedzą ci, że twój występ był dobry - lub jeśli w ogóle nic nie mówią i dobrze jest iść dalej - uwierz im i idź dalej.
  5. Nigdy nie będziesz Twój poziom „doskonały”…
  6. … ALE, kiedy nie słyszysz „siebie” w swoim własnym wykonaniu, nie idzie ci w połowie źle.
  7. Zaufanie (lub jego brak) jest słyszalne. If ty nie wierz w swoje wyniki, nikt inny też nie.
  8. Twój głos jest Twoim narzędziem. Wszelkie problemy z poczuciem własnej wartości, które masz z powodu tego, że są „zbyt wysokie” lub „zbyt nosowe”, będą tylko przeszkodą dla obiektywnego słuchania tego. Poza tym to, co sprawia, że ​​twój głos jest wyjątkowy, to to, co dostaniesz części, których nikt inny nie dostanie.
  9. Ale także traktuj swój głos jak cenny klejnot. Poddaj go wodzie, ciepłym napojom cytrynowym / imbirowym / miodowym, miętowym ksylitolem, zwykłym ćwiczenia wokalne, regularne szkolenia i - oczywiście - odpoczynek.
  10. I poważnie - popracuj nad swoim poczuciem własnej wartości, poczucia własnej wartości, poczucia własnej wartości… wszystko dla siebie. Dyskredytowanie własnego głosu osobom, które Cię zatrudniły i Ci płacą, i są podekscytowane, że Twój głos będzie w ich produkcji–pomaga nikt. Zwłaszcza ty.

Obejmując „koniec”

Pomijając rozpoczęcie zajęć taekwondo w 2009 roku, świadoma decyzja o szkoleniu się jako aktor głosowy po raz pierwszy pozwoliłam sobie na bycie w 100% samolubnym i decydującym o tym, co chcę zrobić ze swoim życiem. Wiem, że to może nie wydawać się wielkim osiągnięciem, ale czytasz o kimś, kto zmienił kierunek studiów na rachunkowość tylko dlatego, że ktoś wspomniał, że lubi liczby… a rachunkowość… ma… liczby.

Wiem. Wiem.

Nie wiem, który rok drugi jest dla mnie ważny - albo trzeci, czy czwarty. Heck, nawet nie wiem, jakie życie przyniesie mi ten tydzień czy dzisiejszy wieczór.

Ale wiem, że aktorstwo głosowe będzie tego częścią. Wszystko.

I będę wspominał mój debiutancki rok VO i wszystkich / wszystko, co się z nim wiązało, z wiecznym sentymentem.

Oto wygodne okno do opowieści Blood Crow, wszystkich 3 sezonów. 😁 Daj się złapać w samą porę, by sezon 4 pojawił się w Halloween 31 października.