Wiem, że to nic wielkiego, ale przez lata jednym z moich największych celów w życiu było posiadanie długich, naturalnych włosów.

W październiku 2010 roku otrzymałem ostatni środek relaksacyjny. Pamiętam ten dzień, ponieważ był to również dzień, w którym moja (postrzegana) miłość mojego życia poślubiła kogoś innego. Jak zwykle bywa porzucony były kochanek, byłem zdruzgotany, zdruzgotany. Ale byłem głównie sfrustrowany i wyczerpany sobą.

Siedząc na parkingu przed salonem i czekając na przybycie fryzjera, cały czas spoglądałem wstecz, wierząc, że jestem nie tylko ofiarą jakiegoś głupiego romantycznego dramatu, ale także pretendentem. Na pewno mnie kochał! Z pewnością to tylko kwestia czasu, zanim zrozumie prawdę - że byłam dla niego jedyna, a on powinien odwołać ślub w moim imieniu!

Wiem. Wiem.

W tej sytuacji zmusiłam się do pogodzenia się z rzeczywistością: pozwoliłam sobie być żałosną zabawką, zabawną rozrywką. Nie szanowałem siebie i wpadłem w głupie złudzenie.

Nienawidziłem tego siebie. I nie chciałem już przypominać tego siebie.

Przez miesiące coraz bardziej zastanawiałem się, czy powinienem iść naturalnie. Ta chwila determinacji unieważniła tę decyzję.

Z moim ostatnim relaksatorem umrze stare B. Wraz z nowym B pojawi się pewność siebie, szacunek do siebie i super zdrowe, super długie, naturalne włosy.

Wyhodowanie mojego ostatniego środka relaksującego zajęło około sześciu miesięcy, ale do maja 2011 roku byłam bardziej niż gotowa, aby to wszystko odciąć. Podczas wizyty u siostry w Arizonie dałem się we znaki i ani razu tego nie żałowałem.

Moje naturalne włosy nie więcej niż kilka miesięcy po letniej dużej fryzurze. Jedna z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem.

Szybkie przejście do czerwca 2018 r

„Myślę, że obetnę włosy”.

Powiedziałem to na głos, idąc ze współpracownikami z naszej kafeterii do biura.

Jedna z moich współpracownic, piękna czarnoskóra kobieta z własnymi naturalnymi włosami ułożonymi w loki na plecach, odwróciła się i spojrzała na mnie. „Skąd to się wzięło?”

Myślałem o tym. Chociaż właśnie minęliśmy jakąś przypadkową osobę z wyciętym pixie, decyzja wydawała się pochodzić z dużo głębszego miejsca w moim wnętrzu. Niestety, wydawało się to zbyt egzystencjalne, aby wyjaśnić je w środku korporacyjnego kampusu. „Nie wiem” - powiedziałem zamiast tego i wróciłem do standardowych plotek biurowych.

Zawsze sobie powtarzałam, że z wiekiem prawdopodobnie wrócę do układania włosów w niezwykle krótkim stylu. Po prostu nie zdawałem sobie sprawy, że „wiek” nadszedł znacznie wcześniej, niż się spodziewałem.

Po mojej BC w 2011 roku utrzymywałam włosy w super krótkim stylu przez co najmniej 3 lata. W rzeczywistości jedynym powodem, dla którego zacząłem go rozciągać, było to, że zaczęło się wiązać.

Minęło osiem lat, odkąd zaczęłam wyrastać z moich naturalnych włosów. Przez ostatnie 3 lata moje włosy nie chciały odrosnąć poza pasek stanika. Próbowałem być cierpliwy, unikać bezpośredniego ciepła i bawić się tymczasowymi, wegetariańskimi farbami do włosów, aby zaspokoić moje pragnienia twórczego okaleczenia. Ten ostatni rok był szczególnie bolesny, ponieważ starałem się być posłuszny i znaleźć odpowiednie style ochronne, które zachęciłyby do długich, naturalnych włosów, do których dążyłem:

  • Przynajmniej pół godziny na przygotowanie go przed praniem.
  • Półtorej godziny na umycie i głębokie kondycjonowanie.
  • Ponad dwie godziny, aby ustawić styl.
  • A potem jest codzienna konserwacja polegająca na ponownym ustawianiu go każdej nocy przed snem.

Długie, naturalne, kręcone włosy to nie tylko zabieg kosmetyczny. To styl życia piękna.

Długie włosy naturalne = najwyższa kobieca uroda

Myślę, że każdy cierpiał z powodu chęci odkrycia siebie na nowo, przynajmniej raz. Popularność modnych diet, odważne i niemożliwe w naturze kolory włosów oraz trendy w modzie są tego świadectwem. Ludzie chcą, aby ich strona zewnętrzna odzwierciedlała to, co obecnie czują lub jak się czują chcieć czuć.

Zawsze miałem wyidealizowany obraz siebie w umyśle. Jako dziecko wyglądała jak zagubiona Czarna Czarodziejka z Księżyca (a właściwie Sailor Mars.  Ona miała magiczne zdolności parapsychologiczne, nawet gdy nie była w kostiumie). Jako nastolatek był to skrzyżowanie Stanów Zjednoczonych NikitaDrut kolczasty,   Macierz (aka, lśniący czarny kombinezon w badassie). Jako dorosły, była to artystyczna kobieta renesansu z seksowną farbą do twarzy, drewnianą biżuterią, haremowymi spodniami i ponętnym kolczykiem do nosa.

Czy wiesz, co ich wszystkich łączyło?

Długie włosy.

Kiedy zastanawiam się, co myśli reszta świata (i czy oni nadal myślą o tym, co zakładam), przeprowadziłem losowe wyszukiwanie w Google, aby zobaczyć co jest nadal uważane za „piękne”.

Kliknąłem na dwa najpopularniejsze artykuły. W pierwszy artykuł, zajęło mi tylko sekundę znalezienie następującego stwierdzenia:

Preferowanie gładkiej skóry i długowłosy [moje podkreślenie] przechodzi przez wieki z przymiotnikami takimi jak alabaster, mleczny i kremowy, które są używane do opisywania czyjejś cery.

(Tak, mógłbym bez przerwy mówić o alabastrowej, mlecznej skórze, ale zostawmy to konkretne spostrzeżenie na inny post, dobrze? 🙄)

In drugi artykułautor opisuje to, co różne kultury na całym świecie uważają za piękne. Zakładam, że zaniedbała zwrócenie uwagi na to, co kultury afrykańskie uważają za piękne, ponieważ nie tylko zapomniała, że ​​Afryka jest na świecie, ale także ma poważne ograniczenia w doświadczeniu, możliwościach badawczych i dziennikarskim braku uprzedzeń i nie wie, gdzie zacznijmy od wielu aspektów, które sprawiają, że kobiety z Afryki i Afryki są piękne… ale tak czy inaczej…

Jedną rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, zanim przeczytałem jej artykuł, były zdjęcia w jej artykule. Na każdym zdjęciu podkreślone są długie, gęste włosy. Wieje na wietrze. Jest ułożony na ramieniu modelki. Kobieta się tym bawi. Nawet jeśli nie powiedziała tego wprost (i tak, robi), oczywiste jest, co uznała za niezbędne jako część klasycznej kobiecej urody.

Stwierdziwszy, że te wyniki potwierdzają moje pierwotne założenia, zirytowałem się.

Potem oszalałem.

I, jak to zwykle bywa, gdy mam ochotę biernie buntować się przeciwko systemowi, chwilowo chciałem odciąć wszystkie włosy aż po same cebulki.

- Więc jestem piękna tylko wtedy, gdy mam długie, luksusowe zamki, co? Trzasnę, aw dłoni brzęcząca elektryczna maszynka do golenia. - Cóż, założę się, że będziesz miłość to!"

Oczywiście ogolenie głowy niczego nie rozwiąże. Gdzieś wzdłuż podróż do moich 30 lat, moim celem przestało być dostosowywanie się do europejskich, amerykańskich, koreańskich, afrykańskich, męskich, wiekowych aspektów piękna. Zamiast tego ma, ponieważ bardziej… czuję się sobą.

Wyobraź to sobie

Poniżej znajduje się zagadka Twojego życia. Brakuje fragmentu układanki, który przedstawia sposób, w jaki identyfikujesz się w tym szalonym świecie. Trzymałeś ten kawałek układanki w dłoni od lat. Wiesz, dokąd to zmierza, ale pracowałeś nad tym, jak to dopasować.

Trochę tu rzeźbisz, trochę malujesz. Włączasz to w ten sposób, w ten sposób. Zbliżasz się. Wkrótce będzie pasować.

Uważam, że wszyscy powinniśmy iść przez życie, czując się komfortowo w sobie. Jedynym sposobem, aby poczuć się komfortowo, jest słuchanie tego, czego naprawdę chcemy. Może to obejmować tatuaż lub piercing. Może to obejmować noszenie sukienek sztruksowych. Cokolwiek to jest, powinno wywołać uśmiech, dumę z bycia sobą.

Zawsze chciałem mieć długie włosy, ponieważ chciałem być postrzegany jako ładny, pożądany. Myślałem, że to uczyni mnie najlepszą kobietą. Byłem gotów poświęcić czas i wysiłek, aby uzyskać te wyniki.

Ale teraz, gdy rozwijam swoje pasje i spotykam dobrych przyjaciół i kolegów, zdaję sobie sprawę, że stan moich włosów będzie odzwierciedlał szczęście, które odczuwam naturalnie. Jeśli jestem szczęśliwy, moje ciało to pokaże. Może nie z nadmiernym wzrostem włosów, ale z grubością, wibracją i połyskiem. I na pewno wolałbym mieć krótkie, lśniące, zdrowe loki niż cienkie, rozczochrane, zniszczone przez ciepło kosmyki zwisające do mojego tyłka.

Więc jeśli długość zakrada się na moich włosach, niech tak będzie.

Ale nie zamierzam już tego szukać.

Jaki wygląd lub styl cię wyróżnia? Co sprawia, że ​​czujesz się najbardziej sobą?