Jakiś czas temu rozmawiałem z moją przyjaciółką Rebeccą, która opowiadała mi o wyzwaniu, które jej podjęła klasa ćwiczeń barre. „Celem jest ukończenie 45 zajęć barre w 30 dni” - powiedziała mi.

Nie byłem matematykiem, ale te liczby dały mi do myślenia. "Czekać. Oznacza to, że czasami będziesz musiał uczęszczać na co najmniej dwa zajęcia dziennie ”.

- Tak - powiedziała. Po jej zdeterminowanym, przerażonym uśmiechu mogłem stwierdzić, że doszła do tego objawienia na długo przed tą chwilą. Jako osoba, która pracowała na pełny etat (i często na dwie zmiany), a także - wiesz - prowadząc życie towarzyskie w innych przedsięwzięciach, dodanie tego rodzaju zaangażowania z pewnością zmusiłoby ją do wprowadzenia pewnych zmian w codziennej rutynie.

- Tak - powtórzyła, kiedy to wyraziłem, ale tym razem jej wyraz twarzy złagodniał i zmienił się w poważne postanowienie. „Nie wiem, jak sobie z tym poradzę - ale dam radę!”

Ku mojej radości i podziwowi (i jej własnemu początkowemu szokowi) zrobiła coś więcej. Ukończyła wyzwanie na długo przed upływem terminu, nawet tymczasowo rezygnując z niektórych swoich ulubionych rozrywek, aby wyzwanie stało się słusznym priorytetem.

Powtarzałem jej, jak bardzo jestem z niej dumny. Nie wątpiłem, że może to zrobić; jest kimś, kto jest dość zdecydowany, kiedy planuje działania. W rzeczywistości jej poświęcenie mnie zainspirowało.

Mimo że pisałem bardziej ogólnie (głównie osobiste dzienniki), nie skupiałem się ani razu na pisaniu samej powieści (są inne powody, ale tak czy inaczej…). Może będę miał dzień rozkoszy i rozwalę stronę lub dwie, ale następnego dnia inspiracją będzie MIA.

Widząc, co zrobiła Becca ze swoim wyzwaniem, przypomniało mi, że czasami kluczem do sukcesu jest po prostu podjęcie decyzji, a potem po prostu zobowiązanie się do tego. Więc to właśnie zamierzam zrobić.

Zamierzam to zrobić, dodając zasób, którego nigdy wcześniej nie miałem. Korzystam z pomocy Narodowego Miesiąca Pisania Powieści - znanego również jako NaNoWriMo.

Co to jest NaNoWriMo?

Cóż, poza tym, że mówienie naprawdę fajnie (i debatowanie nad jego wymową między innymi: „Czy mówię to dobrze? Czy mówię to poprawnie?”), przebywający w najlepszym miesiącu evah (* ahem * Skorpiony świata jednoczą * kaszel *). NaNoWriMo jest globalną organizacją non-profit, która promuje kreatywną motywację pisarzy na całym świecie. To, co zaczęło się jako 21 pisarzy w 1999 r., Rozwinęło się od tamtego czasu w zasób obejmujący sponsorów, programy edukacyjne, możliwości śledzenia słów i nie tylko. Począwszy od 1 listopada, powieściopisarze zaczną płonąć w zamęcie, aby wydobyć co najmniej 50,000 30 słów - dobry początek każdej powieści - do końca XNUMX listopada.

Pomimo mojej miłości do pisania, wyznaję, że zapisanie się na „wymagane” śledzenie słów dla NaNoWriMo mnie onieśmielało. Jako dziecko pisanie było moją prywatną przystanią. Najbardziej publicznie udostępniłem swoje prace na studiach, zarówno podczas zajęć z kreatywnego pisania, jak i mnóstwa fanfiction o zapaśnikach WWE, które zamieściłem na internetowym, prywatnym forum tylko dla członków.

(The Rock i Triple H. Mmmm, to były dobre czasy.)

Nieśmiało kliknąłem link do strony NaNoWriMo. Obraz maszyny do pisania i bajgla (na wpół zjedzonego) zwabił mnie w jego objęcia, a przycisk „Zarejestruj się” przyciągnął mnie bliżej.

Przewinięcie w dół dało mi fragment wizji NaNo:

NaNoWriMo wierzy w transformacyjną moc kreatywności. Zapewniamy strukturę, społeczność i zachętę, aby pomóc ludziom znaleźć swój głos, osiągnąć twórcze cele i budować nowe światy - na stronie i poza nią.

Z NanNoWriMo.org. DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O ORGANIZACJI

… Powiedzieli moje ulubione słowo. „Kreatywność”.

… Jak przez tak długi czas odrzucałem swoje pragnienia?

Ale NaNoWriMo nie tylko promuje pisanie i kreatywność - dokładnie je wymusza. Wygląda na to, że w listopadzie ponad 900 wolontariuszy zorganizuje „wspólne sesje pisania” na całym świecie, dając swoim uczestnikom zarówno miejsce, jak i poczucie wsparcia, jakiego nigdy wcześniej nie było.

Ważenie szans… gdy mnie miażdżą

Kontynuowałem przeglądanie strony, budując nadzieję i obiecuję, że może - może to pomoże mi znaleźć się na właściwej drodze w końcu pokonanie mojego obawy przed pisaniem.

Dlaczego myślę, że to zadziała? Najwyraźniej za pomocą tego wyzwania napisano kilka powieści.

  • Wełna Hugh Howey był zabawną, dziwaczną książką z serii scifi, która bardzo mi się podobała, gdy ją znalazłem Amazonka.
  • Woda dla słoni jest inny. Heck, ten został przekształcony w film zaczynający się od Roberta Pattisona, Reese Witherspoon i Christophera Waltza.

Chociaż moim celem nie było stać się sławnym, popularnym autorem, miło było wiedzieć, że NaNoWriMo służyło jako solidna podstawa dla poważnych pisarzy, którzy być może potrzebowali tylko dodatkowego zwiększenia odpowiedzialności i wsparcia społeczności, aby dalej działać.

Przewinąłem dalej w dół na pierwszej stronie, moje serce stawało się coraz szybsze z każdą linijką - a potem zacisnęło się, gdy nagle pojawiły się dwa zestawy liczb.

  • 798,162 aktywnych pisarzy
  • Ukończono 367,913 XNUMX powieści

Welllll, syn matki. To… wielu pisarzy.

Plan gry

Jeśli nic nie zrobię, nic się nie stanie. Jeśli coś zrobię, coś nie ma innego wyjścia, jak tylko się wydarzyć.

-Anonimowy

Samo patrzenie na te statystyki wystarczyło, aby się zachwiać i przywrócić niektóre z moich pierwotnych obaw, by ponownie zacząć pisać. Z tak dużej liczby ukończonych powieści niewątpliwie będzie znaczny procent powieści, które są rzeczywiście błyskotliwymi, dowcipnymi, zmieniającymi życie emocjonalnie arcydziełami literackimi.

To powiedziawszy, doceniam, że NaNoWriMo (poza ciężką promocją pielęgnowania kreatywności) to nie jest konkurs. W rzeczywistości podkreślają, że jest to społeczność, miejsce, w którym można się wzajemnie wspierać, ponieważ wszyscy dążą do tego samego, pojedynczego celu: ukończenia ponad 50,000 XNUMX prac słownych.

W czasach, gdy zdolności fizyczne były dużym obciążeniem, pisanie jest jednym z narzędzi, dzięki którym czuję się bystry i żywy. To - i nie mogę tego wystarczająco powiedzieć - uwielbiam pisać. Na tym etapie mojego życia chcę zrobić coś więcej niż zostawić losowe bazgroły w odręcznym notatniku.

Mam dobre pomysły na powieści. Wiem, że tak. Chcę się nimi dzielić z innymi, aby przywołać radość i zachwyt, jakie moi ulubieni powieściopisarze i pisarze robili dla mnie, odkąd byłem dzieckiem.

Jeśli początkowym celem jest napisanie co najmniej 50,000 30 słów w ciągu 1,667 dni, daje to średnio XNUMX słów dziennie.

Czy to możliwe? Cóż, dobrze. Wiele rzeczy jest możliwych.

Ale będą dni, kiedy zniknie chęć siedzenia i pisania. Będą dni, kiedy ostatnią rzeczą, na jaką będę miał ochotę, będzie wpatrywanie się w mój głupi ekran komputera i grzebanie w błocie pośniegowym, który będzie pierwszym szkicem tej powieści. Będą chwile, kiedy poczuję się, jakbym wpisał się w dziurę, a dziura wydaje się bezdenna, bez nadziei na wylądowanie.

A potem będą takie dni, kiedy po prostu pomyślę: „To jest do bani, a ja nienawidzę wszystkiego i po co mi to”. A potem ucieknę od swojego biurka jak Ron Swanson.

…Ale.

Powodem, dla którego przyłączam się do tego wyzwania, jest to, że… Nieoficjalnie piszę od prawie 30 lat i jeszcze nie próbowałem niczego opublikować. Moja samoocena i strach przed produkcją nudnych, śmiesznych bzdur sprawiły, że utknąłem w miejscu.

Mam rodzina przyjaciele którzy już dawno piszą iz powodzeniem publikują. Byli w stanie przebić się przez wewnętrzne lęki i życiowe zmagania, znosić i robić to, czego potrzebowali, aby przekazać swoją pracę masom.

Zazdroszczę im. Podziwiam ich.

Chcę je złapać za klapy i piszczeć:Jak to zrobiłeś?!"

Ale przede wszystkim… Chcę do nich dołączyć. Może nie tylko w publikowaniu książek, ale także w sile ich pragnienia.

Chcę poznać ich siłę i zdolność zaangażowania się w projekt. Chcę wiedzieć, co im pomogło. Chcę wiedzieć, co nie.

Ale ty wiesz? Właściwie już to robię.

Rozmawiałem z członkami rodziny, śledziłem bloga i od czasu do czasu rozmawiałem ze starą przyjaciółką, ponieważ jej książki zajmowały coraz wyższe pozycje na Amazon.

Naprawdę uważam, że mam wszystkie potrzebne narzędzia. Nie pozostaje nic poza pracą.

Final Thoughts

Nie chcę już więcej wymówek ani strachu. Nie chcę zwlekać.

Podjęcie się tego wyzwania pozwoli mi publicznie pociągnąć do odpowiedzialności za napisanie powieści po raz pierwszy. Szczerze mówiąc, nie jestem nawet pewien, jaki układ strony wykracza daleko poza przycisk rejestracji. Jednak kiedy skończę pisać ten post, dowiem się.

Jeśli muzycy mogą zamknąć się w studiu na 72 godziny, aby nagrać album, a moja przyjaciółka Rebecca może zorganizować kilka zajęć barre w ciągu jednego dnia i nadal spieszyć się do pracy tego samego dnia, wtedy mogę usiąść, zatkać uszy, wsadzić moje Odkładając na bok niepewność i cholernie pisz.

…Życz mi szczęścia.

Nic na tym świecie nie może zastąpić wytrwałości. Talent nie będzie: nic nie jest bardziej powszechne niż nieudani mężczyźni z talentem. Geniusz nie będzie; nieoceniony geniusz to prawie przysłowie. Edukacja nie: świat jest pełen wykształconych wraków. Sama wytrwałość i determinacja są wszechpotężne.

Calvin Coolidge

Każdy inny NaNoWriMo po raz pierwszy tam są pisarze? Bardzo chciałbym usłyszeć, co cię napędza w tym roku!