Okej, okej - więc to nie jest najbardziej ekscytujący lub dynamiczny post na blogu, jaki powróci do przepływu. Jest to jednak dla mnie teraz niezwykle istotne.

W tym czasie, gdy pobyt w domu jest pomocny zarówno dla mnie, jak i dla wszystkich innych, mam dużo czasu na zastanowienie się nad swoim stylem życia. Moi przyjaciele i rodzina przechodzą przez swoje własne poziomy zmian życiowych, czy to poprzez sytuacje zawodowe, czy po prostu uświadomienie sobie, że są lepiej stworzeni do bardziej ekstrawertycznego stylu życia.

Dla siebie - i mieszkając sam - była to okazja do przyjrzenia się, jak żyję, jak ja mieć żyłem i jak ja powinien żyć. I tak - po części obejmuje to, jak dbam o włosy.

Pielęgnacja włosów zawsze będzie jednym z moich ulubionych hobby, ale może też być trochę zmorą. Jest tak wiele produktów, które zdziałały cuda dla innych przyrodników. Z niecierpliwością sprawdzę ich listy składników, tylko po to, by zdać sobie sprawę - ten produkt na mnie nie zadziała.

W czasach, gdy produkt ćpun gryzie błąd zbyt mocno, konsekwencje zakupu produktu mimo świadomość, że to nie zadziała, ugryzła mnie jeszcze mocniej.

Może są jakieś popularne produkty, które nie działają dla Ciebie i nie wiesz dlaczego. Jeśli tak jest, czytaj dalej, opowiadając o moich próbach i problemach z niektórymi z najbardziej powszechnych naturalnych składników do włosów.

Klauzula: W tym poście będę nazywać niektóre marki włosów, których używałem i jak działały (lub nie działały dla mnie). Nie płacą mi ani nie otrzymują promocji za mówienie tego czy innego o którejkolwiek z tych marek. Wspomnienie tych marek opiera się wyłącznie na moich osobistych doświadczeniach.

Jeśli używanie któregokolwiek z tych produktów działa dla Ciebie, a Twoje włosy pod ich opieką nadal wyglądają niesamowicie, kontynuuj je według własnego uznania. Każdy rodzaj włosów jest inny i rozwija się w różnych warunkach. Jeśli jednak nie masz pewności, dlaczego Twoje włosy i skóra głowy nie wyglądają lub nie czują się już tak zdrowe jak kiedyś, te składniki mogą być potencjalnym winowajcą również dla Ciebie.

Masło shea

Dlaczego moje włosy tego nienawidzą

Kiedy moja mama po raz pierwszy wprowadziła masło shea do naszego domu, była zachwycona surowymi bryłkami bladych, twardszych od masła chusteczkami, które były pakowane w grube, woskowo-plastikowe torebki. Kupiła masło w afrykańskim sklepie importowym, który znalazła w Internecie (zaledwie kilka lat od istnienia internetu tak, umawiam się ze sobą 🤦🏾‍♀️).

„Tutaj B - spróbuj!” wykrzyknęła i zademonstrowała jego właściwości nawilżające, wmasowując część w grzbiet mojej dłoni. „Widzisz, jak wtapia się w twoją skórę?”

Z ciekawością przyjrzałem się swojej skórze, zauważyłem błyszczącą, tłustą plamę, która pozostawała na wierzchu. "O tak."

Nie chciałem zawieść matki nowym zakupem. Co więcej, zauważyłem, że jej skóra nie reaguje tak samo jak moja. Dla niej masło posłusznie wtopiło się w delikatny, jednolity koloryt jej skóry.

Nie tylko oleisty film wydawał się być nieodłącznym elementem mojego stosowania masła shea. Jestem nieugiętym użytkownikiem marki fryzjerskiej i kosmetycznej, Shea Moisture, odkąd w 2010 roku przeszłam na naturalność. Od tamtej pory przetestowałam wiele marek i Shea Moisture była co najmniej najbardziej konsekwentna w utrzymaniu moich włosów w zdrowiu.

Moje włosy - tak. Moja skóra głowy to inna historia.

Cierpię na bardzo frustrujący stan znany jako łojotokowe zapalenie skóry. Znany również jako wyprysk łojotokowy, ten stan może zaatakować prawie wszędzie, gdzie masz skórę. Jednak najczęściej występuje na skórze głowy i powoduje najbardziej wstrząsające, a nawet potencjalnie krępujące objawy, których może doświadczyć osoba „zdrowa”:

  • Łuszczące się, łuszczące się plamy na skórze
  • Zaczerwienienie i stan zapalny
  • Ogromne łuszczenie się skóry
  • i swędzenie. Och, swędzenie.

Jedną z mantr, które słyszałem od matki jako dziecko, było: „B, przestań się drapać!” Pewnie i tak by to powiedziała, gdyby była teraz wokół mnie, chociaż Bóg jeden wie, że chciałbym myśleć, że dojrzałem na tyle, żebym nie schylił głowy, nie wbił paznokci w czaszkę i nie pojechał do miasta. Przynajmniej nie publicznie.

Mówię to wszystko, aby powiedzieć, że stan mojej skóry głowy doprowadził mnie do nadmiernej wrażliwości na włosy i ogólnie kosmetyki. Dodaj, że cierpię atopowe zapalenie skóry na pozostałej części mojego ciała i ostatecznie musiałem zrezygnować ze sztucznych barwników i zapachów z mojej diety.

Ale jest jeszcze lepiej.

Kiedy byłem na studiach, dowiedziałem się, że jestem uczulony na lateks.

Jak się tego nauczyłem?

Użyj swojej wyobraźni.

Dobra wiadomość była taka, że ​​nie zostałem ukarany przez jakąś boską istotę za… pogwałcenie jakichkolwiek zasad moralnych. Zła wiadomość była taka, że ​​miałem alergię na lateks. Po raz kolejny musiałbym bardzo uważać na niektóre produkty, których używałam na swoim ciele.

Możesz więc sobie wyobrazić moje zdziwienie i zmartwienie, gdy dowiedziałem się, że masło shea w rzeczywistości zawiera naturalny lateks.

Pamiętaj, że nie zawiera dużo lateksu. Występuje tylko w białku orzechów shea, które tworzą masło shea. Jeśli jednak masz wrażliwość na wrażliwość, jesteś również bardziej podatny na drobne podrażnienia, które ma każdy mały przedmiot.

Zgodnie z Healthline.com, reakcja alergiczna na ilość naturalnego lateksu zawartego w przetworzonym maśle shea jest niezwykle rzadka, jeśli nie całkowicie niemożliwa.

Dzięki za to, Healthline.

Ale czy możesz mi powiedzieć, dlaczego moja skóra głowy nadal była podrażniona, kiedy używam Shea Moisture?

Wiem, że następne pytanie.

Jeśli Shea Moisture była taka zła, dlaczego nadal jej używałem?

To świetne pytanie.

A oto moja odpowiedź:

Czy przyjrzeliście się składowi prawie każdego „naturalnego” produktu do włosów?

Masło shea jako pierwsze wykorzystało nazwę masła shea. Nie tylko to, ale był to naprawdę najbardziej naturalny produkt, jaki mogłem znaleźć 10 lat temu. Dzięki olejkom eterycznym zamiast perfum i bez barwników, które psują jej kolor, moja skóra głowy była mniej podrażniona niż gdybym używał innych marek.

Czego zamiast tego używam

Podczas gdy moja mama nadal kupowała swoje kawałki masła shea, przeszedłem na mieszankę uszczelniacza do włosów masło mango masło cupuacu. Masło Mango zawiera podobne właściwości odżywcze jak masło shea bez tłustego uczucia i zawartości lateksu. Masło cupuacu robi to samo - obiecując jednocześnie korzyści przeciwdziałające puszeniu się włosów, naturalną ochronę przed słońcem i środowiskiem oraz przeciwzapalne. Do dziś z tych dwóch masła i mieszanki innych olejków tworzę własny uszczelniacz do włosów - ale ten przepis jest na inny post.

Olej kokosowy

Dlaczego moje włosy tego nienawidzą

Kiedy został wprowadzony do marki włosów kochającej kokos Jak ja jestem, moja starsza siostra Tiki pochwaliła się. „Jestem leniwym naturalistą!” chwaliła się: „i uwielbiam to, że mogę po prostu umyć się w Coconut CoWash i skończyć z tym. Brak oddzielnych etapów mycia i kondycjonowania! ”

„Cóż, durn”, pomyślałem, „chcę dostać się na tę modę”. Nie chodziło o to, że nie podobały mi się bentonitowe maski z glinki, ajurwedyczne maski z pasty i przedprukowe noce. Były jednak dni, kiedy naprawdę chciałem wrócić do niedzieli. Tylko tak często można oddawać się hobby.

Radośnie zaopatrzyłem się w As I am CoWash - w końcu Tiki był dosłownie geniuszem! Oto jeden krok, bez masła shea, produkt oczyszczający i kondycjonujący, dzięki któremu każdego tygodnia zaoszczędzę wiele godzin na myciu włosów. Co może pójść nie tak?

Przy pierwszym praniu nic nie poszło źle. Moje włosy były czyste, zadbane i całkiem lśniące. Fajny! Zdobyłem świętego Graala!

Jednak w następnym tygodniu coś było nie tak. Moje włosy nie wyglądały tak, jak za pierwszym razem. Właściwie to nie czułem się tak, jakby moje włosy kiedykolwiek miały - i nie w dobry sposób. Najlepszy opis, jaki mogę podać, to to, że czułem się jak mokre siano. Cienkie pasma mokrego siana. Jeśli kiedykolwiek poczułeś siano lub słomę po burzy, wiesz, o co mi chodzi.

Przez chwilę ukrywałam swój wstyd, dopóki nie natknęłam się na temat prania z mamą, która również została sprzedana przez kusząco uproszczoną rutynę mojej siostry.

„Nie wiem, co się dzieje” - wyznała z wahaniem. „Ostatnio moje włosy były… suche i sztywne. Na przykład jest mokry, ale nie ma wilgoci ”.

Moja szczęka opadła, kiedy jej słuchałem, a kiedy skończyła, wypaliłem: „Ja też! To CoWash wysuszyło mnie! ” Porównaliśmy więcej notatek; tak jak ja, pierwsze mycie mojej matki było świetne. Potem był to powolny spadek do przeciętności. Wtedy o tym nie wiedzieliśmy, ale olej kokosowy zawierał wyjątkowo dużo białka. Większość rutynowych zabiegów mycia zaleca stosowanie kuracji proteinowej mniej więcej raz w miesiącu, aby uzupełnić siłę pasm włosów. O ile twoje włosy nie są ciągle papkowate i gotowe do zerwania przy każdym szarpnięciu, używanie czegoś ma dużo białka, ponieważ As I Am Coconut CoWash to po prostu… za dużo.


Inną marką włosów, która w dużym stopniu opiera się na składnikach kokosowych, jest DevaCurl. Próbowałem używać tych produktów około dwa lata temu; Jednak podobnie jak w przypadku produktów As I Am, zajęło mi około dwóch miesięcy (i zdecydowanie za dużo inwestycji), zanim zdałem sobie sprawę, że marka nic dla moich włosów 4a / 4b.

Niestety dla innych trwało to trochę dłużej. Niedawno znalazłem poniższy film opublikowany przez YouTube i słynną na Instagramie kręconą dziewczynę Ayeshę Malik w styczniu 2020 r., Gdzie szczegółowo opisała wykorzystanie i promocję bogatego w kokos DevaCurl - oraz aktualny stan jej włosów.

Czego zamiast tego używam

Najważniejszą rzeczą, o której muszę pamiętać, używając innego oleju, jest to, że muszę unikać olejów o dużej zawartości białka. Chciałam jednak nadal używać olejku, który podobnie jak olej kokosowy miał strukturę molekularną na tyle małą, aby wsuwać składniki odżywcze pod łuski włosów i wewnątrz nich. Nazywa się to „olejem penetrującym”. Mój ulubiony olej, dzięki bogatej liście składników odżywczych oraz temu, że wzmacnia włosy na bazie tłuszczów, a nie białek, jest olej z awokado (odkupiłeś się, Healthline).

Blog Science-y Hair ma niesamowity wykres wymieniając kilka najpopularniejszych olejków do włosów, które są „powłokowe”, a które „wnikające”. Nie tylko to, ale porzucają cudowną ilość nauki (heh, myślę, że stąd wzięli swoje imię, co?) Wyjaśniającą różnicę i korzyści między nimi.

W zależności od tego, czego potrzebujesz do włosów, znalezienie idealnej mieszanki obu rodzajów olejków pomoże Ci uporządkować włosy i produkty, które aplikujesz.

Oliwa z oliwek

Dlaczego moje włosy tego nienawidzą

Pamiętasz to, co powiedziałem powyżej w sekcji Masło Shea o stanie mojej skóry głowy, łojotokowym zapaleniu skóry? Cóż, nie wspomniałem o elementach i sytuacjach, które mogą zaostrzyć to do pełnego płomienia.

Od czego mam zacząć? Policzę drogi (bez określonej kolejności):

  • Zimna, sucha pogoda
  • Napięcia
  • Zmiany hormonalne
  • Niektóre perfumy i barwniki
  • Nadmiar oleju / sebum
  • Kwas oleinowy

Więc jeśli jesteś osobą typu A, która mieszka na Alasce i dużo się poci, masz kłopoty HAHAHAHA–

…Przepraszam. 😞

Szczerze mówiąc, nie mam czasu do śmiechu. Zdiagnozowano u mnie SD jako pięciolatek i od tego czasu żyję z różnym stopniem swędzenia. Może nie brzmi to źle, ale kiedy ostre zimy i długie godziny pracy łączą się, były dni, kiedy po prostu chciałem płakać.

Co sprowadza mnie z powrotem do oliwy z oliwek.

Łojotokowe zapalenie skóry jest bardziej ekstremalnym typem łupieżu - a bezczelnym małym robalem, który powoduje łuszczenie się i podrażnienia skóry głowy, jest grzyb znany jako malassezia globosa. Według WedMD, grzyb ten zagrzebuje się w korzeniach mieszków włosowych, gdzie osadza się i powoduje, że komórki skóry wariują i gubią się cztery razy szybciej niż powinien. Stąd podrażnienie. Stąd płatki. Stąd swędząca skóra głowy.

(Czy wiercisz się na swoim miejscu, czytając to? Nie martw się - ja też.)

Więc co to ma wspólnego z oliwą z oliwek?

No cóż, zgadnij, który czynnik malassazia karmi się i produkuje?

Kwas oleinowy.

Zgadnij, co tak naprawdę powoduje nadmierne zapalenie i podrażnienie skóry głowy?

Kwas oleinowy.

Zgadnij, który olej zawiera aż 83% kwasu oleinowego?

Tak.

Czego zamiast tego używam

Chociaż nie mogę uniknąć wszystkich olejków ze znaczną zawartością kwasu oleinowego (olej z awokado wciąż wynosi średnio około 50%), mogę ograniczyć stosowanie olejków o znacznie niższych poziomach. Olejek z orzechów makadamia (~ 19%), olej jojoba (~ 8%) i, co najcudowniejsze, olej rycynowy (~ 6%), wszystkie służą jako silnie powlekające oleje, które pomagają chronić pasma włosów przed czynnikami wysuszającymi. I nie podrażniają skóry głowy. To szczęśliwy dzień.

Aloes

Dlaczego moje włosy tego nienawidzą

Pamiętasz, jak zaczęliśmy tę podróż? Obfitowało w masło shea i zaczęła się alergia na lateks? Cóż, wracamy tym pasem.

Jednak ten jest trochę trudny. Ze wszystkich produktów, których nie znoszą moje włosy, jest to jedyny, który naprawdę chciałbym, żeby mu się spodobał.

Kiedy guru zajmujący się naturalnymi włosami Naptural85 podzielił się wskazówkami dotyczącymi przygotowania aloesu do stosowania świeżego liścia aloesu, głęboko w świecie naturalnej pielęgnacji włosów DIY. Nie mogłam się doczekać, kiedy pójdę na najbliższy targ, kupię liść aloesu i wyszoruję ten lepki wewnętrzny owoc na mojej skórze głowy!

Zagruntowałem poniższy film do końcowego wyniku, który Naptural85 uzyskał po zastosowaniu świeżego aloesu i olejków (lub po prostu przejdź do sygnatury czasowej 11:21, jeśli WordPress jest irytujący):

Wydaje się taka szczęśliwa, dumna i podekscytowana, prawda? Cieszę się. Jestem z niej bardzo, bardzo szczęśliwy, szczerze.

Ale wiesz co?

To nie stało się z moimi włosami.

Po pierwsze, problem dotyczy naturalnego lateksu. Tak, zgadza się: podobnie jak masło shea, aloes zawiera również lateks. Tylko tym razem to lateks, który możesz zobaczyć w momencie przecięcia liścia aloesu.

Spójrz na obrazek poniżej. Przypatrz się. Widzisz małe, ciemnożółte krople spływające z wewnętrznej części górnego liścia? To, panie i panowie, jest naturalny lateks - i moja skóra głowy wyczuwa, że ​​dochodzi z odległości mili.

Wszedłem do swojego przedpokoju w pełni świadomy tego wszystkiego. Naprawdę chciałem uzyskać pełniejszy poziom wilgoci, jaki uzyskał Naptural. ja potrzebne to.

Wyczyściłem aloes najlepiej, jak potrafiłem; z każdą wyciętą sekcją spłukałem nadmiar lateksu i przetarłem go ręcznikiem papierowym.

Niemniej jednak w chwili, gdy przebiegłem filetem po skórze głowy, poczułem to - malutkie, drobne ukłucia na skórze. To było minuta, ale było - faktycznie poczułem, jak moja skóra zaciera się od lateksu, który przegapiłem.

Czy to możliwe, że mój umysł tylko płatał mi figle? Czy wyszedłem z psychiki?

Och, to było bardzo prawdopodobne. Na pewno nie był to poziom bólu, jakiego doznała kiedyś oliwa z oliwek.

Ale kiedy wszystko zostało zastosowane i zrobione i obudziłem się następnego ranka, aby sprawdzić moje zwroty akcji, miałem większy problem:

Moje włosy nie były nawilżone. Więc to było to.

Czego zamiast tego używam

Jeśli chodzi o znalezienie substytutu dla korzyści, które rzekomo zapewnia aloes jeśli chodzi o włosy i skórę głowy, nie odniosłam pełnego sukcesu. Ale może to być również spowodowane tym, że nie potrzebowałem tak intensywnych badań, aby uzyskać bezpośredni zamiennik. Odnalazłem różne stopnie sukcesu z żel lniany Żel z mchu irlandzkiegoale wiek i inne obowiązki pozostawiły mi o wiele mniej czasu i energii niż przygotowywanie alternatywnych rozwiązań.

To powiedziawszy, sprawdziło się, aby zapewnić mi więcej wilgoci we włosach, to produkty na bazie miodu i surowy miód dodawany do produktów dla majsterkowiczów. Miód jest leczniczy, kondycjonujący, przeciwbakteryjny, przeciwgrzybiczy, przeciwzapalny, przeciwbakteryjny, prowzrostowy i całkiem pyszny (niezły powrót, Healthline). Na razie to działa.

Wnioski w

Z wznowić moją podróż do wzrostu włosów, Odnowiłem swoje badania, aby zobaczyć, jakich innych marek włosów mogę używać, co pomoże mi uniknąć wszystkich tych składników. Uwielbiam przeprowadzać badania dotyczące pielęgnacji włosów, więc ponowne zagłębienie się w ten sposób myślenia było dość ekscytujące.

Teraz, gdy jesteśmy już od ponad dziesięciu lat w naturalnym ruchu włosów (i dobrze oddajemy piękno kręconych włosów), nie mogę się doczekać odkrycia nowych pionierów, którzy tworzą specjalistyczne produkty dla mojej dziwacznej, wybrednej i bajecznej głowy.

Wszystkie obrazy (zapisz zdjęcie) dzięki uprzejmości Pixabay Pexels.